7 Komentarzy

  1. piekne pokazy. Szkoda ze nie jestem pilotem… Wielkie uznanie dla pilotów którzy wykonywali akrobacje ! Brawo! Dzięki za relacje online 👏

  2. Mazury AirShow to wspaniała impreza plenerowa propagująca lotnictwo. Nie ma drugich takich pięknych pokazów lotniczych ze względu powiązanie z „Krainą Tysiąca Jezior”. Samolot nad lustrem jeziora Niegocin to wręcz poetycki widok, który co roku inspiruje mnie do fotografowania oraz wiele innych osób. Osobiście od wielu lat jestem sympatykiem i certyfikowanym fotografem tej wspaniałej imprezy lotniczej. Dla mnie pobyt na kolejnej edycji Mazury Airschow 2018 to ogromna inspiracją do wykonania wielu wspaniałych i unikalnych fotografii oraz poznania wielu ciekawych ludzi. Zapraszam wszystkich na tegoroczną 20-tą jubileuszową edycję Mazury AirShow 2018 bo wierzcie mi będzie warto tam być. Nigdzie tego nie doświadczycie co na Mazury AirShow zobaczycie. Coroczną wisienką na torcie jest możliwość posłuchania głosu wspaniałego komentatora pokazów pana Tadeusza Sznuka. Zapraszam wszystkich !!!

  3. Uwielbiam pokazy lotnicze byłem także w Waddington w Wielkiej Brytanii (niezapomniane przeżycia). Zazdroszczę wszystkim tym, którzy są teraz na mazurach i ogladają pokazy na żywo. Brawo też za transmisję w internecie! Troszkę tylko z dźwiękiem szwankuje raz śłychać dźwieki samolotu które zagłuszają pana redaktora a następnie nie słychać nic tylko komentarz. Ale mimo to świetnie się ogląda!

    Pozdrawiam
    Arek

  4. Dzień dobry, wspaniałe pokazy, nawet nie spodziewałem się, że niektóre z tych ewolucji są w ogóle możliwe, niesamowite. Choć pokazy były zachwycające to Giżycko z mojego punktu widzenia nie przygotowane na taką ilość osób. Być może jestem rozpieszczony Orzyszem i „Bitwą czołgów II” genialnie zorganizowana impreza biała kartka A4 za szybą i służby które od razu z ulicy kierują na wolne parkingi, szerokie przejścia, w strefie gastronomicznej nie tylko stoiska z jedzeniem i słodkościami, ale i stoliki z ławkami pod parasolami (w Giżycku mieliśmy kocyk i też usiedliśmy i było dobrze), służby kierujące ruchem, było wszystko nawet mapki rozdawano na parkingach z zaznaczonymi parkingami, strefami itd.
    Wyjazd z Giżycka w niedzielę około 14-stej to była masakra, kompletny brak organizacji ruchu, żadnych świateł, żadnych służb kierujących ruchem, kompletny brak organizacji i zainteresowania. Kierowcy sami się organizowali, przepuszczali się choć każdy był zmęczony jazdą w żółwim tempie przez wiele kilometrów. Postawa kierowców była wspaniała, byłem miło zaskoczony, że Polacy potrafią tak się wspierać na drodze. Do Giżycka jeszcze w tym miesiącu zajadę turystycznie w dzień powszedni, ale nie na żadną konkretną imprezę. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Skomentuj

Ta strona używa wtyczki Aksimet aby redukować spam. Zobacz jak Twoje dane z komentarzy są przetwarzane .