Wspomnienie Mazury AirShow 2024
Grzegorz Sobczak
Tradycyjnie już w pierwszy weekend sierpnia – tym razem 3 i 4 sierpnia – na lotnisku Ketrzyn Wilamowo odbył się piknik lotniczy Mazury AirShow. To impreza o wieloletniej historii, tym razem jednak w porównaniu do poprzednich edycji zaszły pewne zmiany. Wcześniej pokazy odbywały się w dwóch miejscach – na lotnisku Kętrzyn Wilamowo i nad Jeziorem Niegocin przy plaży miejskiej w Giżycku.W tym roku, z przyczyn organizacyjnych pokazy odbywały się tylko na lotnisku w Kętrzynie. Pogoda nie spłatała organizatorom żadnego figla, jak to miało miejsce przed rokiem. Było słonecznie i ciepło, co sprowadziło na kętrzyńskie lotnisko dużą grupę widzów.
Wzorem lat ubiegłych zgromadzona na lotnisku publiczność mogła oglądać wystawę statyczną samolotów uczestniczących w pokazach, a także statki powietrzne uczestników Zlotu Przyjaciół Mazur. Nie mogło oczywiście zabraknąć pokazów w locie. Podobnie jak w poprzednich edycjach w sobotę prezentacje w powietrzu podzielono na dwa bloki, a w niedziele odbył się jeden, nieco dłuższy blok pokazów.
W tym roku organizatorzy pomyśleli także o uatrakcyjnieniu pokazów także pilotom biorącym w nich udział. Oprócz prezentacji samolotów w powietrzu, specjalne Jury oceniało celność i elegancję lądowań uczestników pokazów. Każde lądowanie było punktowane, a na koniec imprezy najlepsi w tej rywalizacji otrzymali symboliczne nagrody.
Latające amfibie
Pokaz zaczął się od wspólnego przelotu wodnosamolotów (a raczej latających amfibii) Super Petrel LS, Dornier Seawings DS-2C i American Champion 8GCBC Scout. Seawings nie bywał wcześniej w Kętrzynie. To ciekawa dwumiejscowa łudź latająca opracowana przez niemiecką spółkę Uniplanes. Nazywał się wówczas Flywhale FW650. Oblatany został w 2013 roku, a sprzedaż rozpoczęto dwa lata później. Niestety, producent popadł w problemy finansowe, a projekt wraz ze wszystkimi prawami wykupił Dornier. Obecnie samolot jest znany właśnie pod oznaczeniem Dornier Seawings DS-2C.
W tej grupie znalazł się Super Petrel, a dokładniej model Super Petrel 100, znanym już kętrzyńskiej publiczności wodnosamolot w układzie latającej łodzi. To brazylijski, dwumiejscowy dwupłat ze śmigłem w układzie pchającym.
Został początkowo zaprojektowany we Francji w 1983 roku jako jednopłat z silnikiem o mocy 40 KM. Pierwszy lot odbył w 1986 roku. Po serii modyfikacji firma SMAN kupiła do niego prawa i rozpoczęła produkcję seryjną zestawów do samodzielnego montażu. Sprzedała ich około 100 szt. W 1996 roku prawa przejęła brazylijska firma EDRA Aeronautica i rok później mocno przeprojektowała model zmieniając mu nazwę na Paturi. W 2001 roku dalszy rozwój projektu zaowocował nową konstrukcją o nazwie „Super Petrel 100” i to jest właśnie bohater naszych pokazów. Do 2007 roku wyprodukowano ich ponad 200 egzemplarzy. W 2008 roku nastąpił dalszy rozwój konstrukcji, która od tej pory zyskała nazwę Super Petrel LS.
Po zaprezentowaniu się nad lotniskiem Ketrzyn Wilamowo samoloty odleciały na trasę nad Mazurami i przy okazji wodowały na jeziorze Niegocin.
Amatorska inicjatywa
Na tegorocznym Mazury AirShow nie zabrakło premierowych pokazów. Publiczność miała okazje zobaczyć po raz pierwszy nowy zespół Kikity Team, który tworzą Michał Cedroński i Sławomir Stempowski, obaj latający samolotami Cessna 172. Kikity to jedno z mazurskich lądowisk przeznaczonych dla samolotów turystycznych znajdujące się nad Jeziorem Luterskim. To właśnie tam bazują oba samoloty należące do zespołu. Zarówno Michał Cedroński jak i Sławomir Stempowski są doświadczonymi pilotami, jednak był to ich pierwszy wspólny występ w charakterze zespołu samolotów. Wprawdzie Cessny 172 nie należą do samolotów cechujących się nadzwyczajną manewrowością i wysokimi osiągami, jednak wspólny pokaz dwóch samolotów tego typu był doskonała prezentacją precyzji pilotażu zespołowego. Jest to dość trudne w przypadku samolotów, które nie są napędzane silnikami o dużej mocy. W swój występ nad kętrzyńskim lotniskiem obaj członkowie Kikity Team włożyli wiele entuzjazmu, co zgromadzeni widzowie nagrodzili oklaskami po pokazie.
Weterani nieba
Była także okazja obejrzenia pokazów samolotów dysponujących większą mocą. Jednym z nich był North American Harvard. Samoloty tego typu produkowały dwie kanadyjskie firmy (Noorduyn oraz Canadian Car and Foundry) na bazie amerykańskiej konstrukcji T-6 Texan. W Kętrzynie mogliśmy zobaczyć, tradycyjnie już, samolot w wersji Harvard 4M SP-YIX wyprodukowany w 1951 roku.
To dwumiejscowa konstrukcja przeznaczona do szkolenia, wyposażone w silniki Pratt & Whitney R-1340 Wasp o mocy 450-600 KM. Sam zespól napędowy jest pierwszym modelem silnika tej firmy, który stał się wielkim sukcesem komercyjnym. Był produkowany od 1920 roku. Wyposażony w dziewięć cylindrów w układzie pojedynczej gwiazdy, o pojemności 22 dm³. Wyprodukowano ich we wszystkich odmianach łącznie 20 110 szt w latach 1938-1954.
Harvarda używano również bojowo w Korei czy Afryce. Samoloty tego typu były używane przez polską szkołę pilotów w Anglii oraz niektóre dywizjony myśliwskie np 306 Toruński. Malowanie samolotu, kóry nad kętrzyńskim lotniskiem zaprezentował Jacek Mainka, nawiązuje właśnie do tamtych samolotów.
Po wojnie samoloty Harvard oraz Texan były używane jako lekkie samoloty bombowe. Służyły również często do wskazywania celów dla szybszych samolotów odrzutowych, myśliwsko-bombowych – np w Korei (US Air Force). Lotnictwo francuskie używało tego typu bojowo podczas wojny w Algierii latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych w znacznej liczbie – około 300 egzemplarzy.
Samoloty T-6 Texan i Harvard są nadal bardzo popularne w Stanach Zjednoczonych, około 600 wciąż lata. Samoloty były wielokrotnie przebudowywane na potrzeby filmów.
Oprócz Harwarda mogliśmy zobaczyć także polskie zabytki lotnictwa. Jednym z nich był TS-8 Bies – nieco młodszy odpowiednik Harvarda.
Samolot szkolny TS-8 Bies był jeszcze w latach 1970. podstawowym typem szkolenia podstawowego w polskim lotnictwie wojskowym. Wiele z tych samolotów po zakończeniu służby trafiło na pomniki, gdzie często ulegały dewastacji. Wysiłkiem entuzjastów lotnictwa kolejne egzemplarze wracają na polskie niebo. Oprócz latającego egzemplarza bazującego w podwarszawskich Oborach, możemy także oglądać innego odrestaurowanego Biesa.
TS-8 Bies latający na co dzień w Aeroklubie Elbląskim, którego mogliśmy podziwiać nad kętrzyńskim lotniskiem, opuścił zakłady PZL w Mielcu w 1959 roku. Od tamtego czasu służył do szkolenia pilotów wojskowych. Po służbie wycofany, czekał na remont do 2011 roku, gdy zakończył się jego remont. Samolot został dopuszczony do latania w kategorii 'Specjalny’ podobnie jak wiele innych samolotów zabytkowych. Samolot nie może więc wykonywać akrobacji lotniczej. Otrzymał cywilną rejestrację SP-YBX. Dbając o zachowanie historycznych szczegółów samolot nosi malowanie wojskowe z szachownicami i czerwonym numerem bocznym 0929. Obecnie samolot znajduje się obecnie w dyspozycji Aeroklubu Elbląskiego. W Kętrzynie latał nim w tym roku Jacek Sobolewski.
ST-8 Bies to jedna z bardziej udanych konstrukcji inż. Tadeusza Sołtyka, który był również konstruktorem słynnej Iskry. Samolot ma konstrukcję całkowicie metalową. Napędzany jest polskim silnikiem gwiazdowym WN-3 opracowanym przez znanego konstruktora Wiktora Narkiewicza. Przed wprowadzeniem samolotów TS-11 Iskra służył do szkolenia pilotów wojskowych, później był wykorzystywany także w aeroklubach. Kilka egzemplarzy, które zostały przywrócone do latania na początku lat 2000. uległo uszkodzeniu wskutek wypadków lotniczych i nie wróciło do latania. Kilka egzemplarzy znajdujących się na pomnikach również doczekało się remontu i odnowione godnie upamiętniają najlepsze lata Polskich Skrzydeł.
Równie dostojnie prezentował się zabytkowy PZL 101 Gawron. Choć niektórym trudno w to uwierzyć, jednak Gawrony są już dziś zabytkami. Pokolenie lotników w średnim wieku pamięta jeszcze czasy, gdy samoloty tego typu były szeroko wykorzystywane w aeroklubach m.in. do holowania szybowców. Do dziś przetrwały tylko nieliczne egzemplarze. Nie należy zapominać, że Gawron był swego czasy podstawowym samolotem rolniczym wykorzystywanym przez polskich agrolotników nie tylko w kraju, ale także w Afryce. Zanim pojawiły się Kroki i Dromadery, to właśnie Gawrony dźwigały na swych skrzydłach ciężar realizacji usług agrolotniczych.
Dziś PZL 101 są już na zasłużonej emeryturze, choć gdzieniegdzie nadal holują szybowce na loty termiczne.
Na Mazury AirShow samolotem PZL 101 Gawron latał Zbigniew Świerczyński.
Czeska specjalność
Pokazy w Ketrzynie to jednak domena samolotów lekkich, a jeśli chodzi o tę kategorie konstrukcji latających, prym wiedzie w tym zakresie przemysł naszych południowych sąsiadów. Mogliśmy więc nad Ketrzynem podziwiać kilka nowoczesnych samolotów lekkich właśnie rodem z Czech. Jako pierwszy pojawił się na kętrzyńskim niebie dwumiejscowy Sirius TL-3000 pilotowany przez Waldemara Mrówczyńskiego. Program Sirius został ogłoszony na początku 2007 roku, a prototyp oblatano w 2010 roku. TL-3000 to samolot o konstrukcji kompozytowej ze skrzydłem o konstrukcji zbrojonej włóknem węglowym i kadłubem z kompozytu zbrojonego włóknem szklanym i węglowym. Ma wiele wspólnych komponentów ze swoim odpowiednikiem TL-2000 Sting, zbudowanym w układzie dolnopłata. Skrzydło TL-3000 jest podparte zastrzałami.
Producent może wyposażyć samolot w silnik Rotax 912UL o mocy 59,6 kW (80 KM) lub Rotax 912 ULS o mocy 73,5 kW (100 KM). Sirius jest wyposażony w stałe trójpodporowe podwozie z kółkiem przednim. Podwozie główne wyposażono w kompozytowe golenie sprężyste. Koło przednie jest sterowalne, a koła główne zostały wyposażone w hamulce. Wszystkie koła podwozia są wyposażone w charakterystyczne owiewki zmniejszające opór aerodynamiczny. Producent opracował także wersje na pływakach.
Po Siriusie pojawiła się inna czeska konstrukcja. Bristel RG, którego nad lotniskiem Kętrzyn Wilamowo pilotował Włodzimierz Szybicki, jest także samolotem dwumiejscowym, ale zbudowanym w układzie dolnopłata, o konstrukcji kompozytowej i bardzo aerodynamicznej sylwetce. Firma Bristel produkuje siedem różnych wersji tego samolotu. Wersja RG ma podwozie wciągane w locie, co czyni go idealnym samolotem do bardziej zaawansowanych szkoleń i ekonomicznych przelotów. Piloci doceniają doskonała ergonomię kabiny i fakt, że jest ona najszersza w tej kategorii samolotów.
W standardowej konfiguracji BRISTELL RG jest wyposażony w wytrzymałe dźwigary skrzydeł, dzięki czemu loty międzymiastowe są znacznie bezpieczniejsze w ekstremalnych warunkach pogodowych.
Klient może wybrać jedną z dwóch wersji napędu: silnik Rotax 912 ULS o mocy 73,5 kW (100 KM) lub Rotax 915 iS o mocy 104 kW (141 KM) pozwalający osiągnąć maksymalną prędkość w locie poziomym wynoszącą odpowiednio 243 km/h lub 272 km/h.
Polska konkurencja
Na tle czeskich konstrukcji kompozytowych równie efektownie prezentował się całkowicie metalowy AT-3 należący do tej samej kategorii. Jednak w odróżnieniu od poprzedników, to konstrukcja opracowana i produkowana w Polsce. Michał Sumliński prezentował możliwości manewrowe popularnej AT-trójki w czasie wszystkich trzech bloków pokazów.
Barwy polskiego „małego przemysłu lotniczego” reprezentował także samolot 3Xtrim. Jest on dobrze znanym samolotem lekkim, widywanym często nad kętrzyńskim lotniskiem. To dwumiejscowy jednosilnikowy górnopłat zastrzałowy o kompozytowej konstrukcji, ze strukturą przekładkową. W większości zastosowano kompozyty zbrojone włóknem węglowym. Kabina samolotu wzmocniona, ogrzewana, wentylowana i wyciszona. Drzwi do kabiny otwierają się do góry. Samolot został również wyposażony w balistyczny system ratunkowy.
Jest to polska konstrukcja, produkowana od 1996 do 2014 r. w Bielsku-Białej przez 3Xtrim Aircraft Factory. Występowała w trzech wersjach: 450 Ultra (ULA – Ultra Light Aircraft), 495 Ultra+ (AULA – Advanced Ultra Light Aircraft) oraz 550 Trener (VLA – Very Light Aircraft).
Masa własna 3Xtrim to zaledwie ok. 300 kg (w zależności od wyposażenia). Prędkość maksymalna dla wersji Ultra wynosi aż 216 km/h, prędkość przelotowa 180 km/h a prędkość minimalna (przeciągnięcia) to 70 km/h.
Samolot ze względu na swoje właściwości bardzo chętnie wykorzystywany do latania rajdowego i precyzyjnego. Na samolocie 3Xtrim (SP-YEX) Krzysztof Wieczorek zajął w 2004 roku 1. miejsce w XVI Mistrzostwach Świata w Lataniu Precyzyjnym i w załodze z Krzysztofem Skrętowiczem 3. miejsce w XIV Mistrzostwach Świata w Lataniu Rajdowym.
Podczas najnowszej edycji pokazów Mazury AirShow samolot 3Xtrim prezentował w locie Jakub Woźniak.
Włoski Savannah SR
Samolot Savannah SR to ultralekka konstrukcja rodem z Włoch. Producent samolotu, firma ICP mająca siedzibę w Castelnuovo Don Bosco w Piemoncie, dostarcza samoloty tej rodziny zależnie od życzenia klienta albo jako zestaw do samodzielnego montażu albo jako gotowy do lotu samolot. Jest to konstrukcja popularna zwłaszcza w Europie, choć samolot jest certyfikowany jako LSA (Light Sport Aircraft) w USA, konstrukcja ultralekka w wielu krajach świata, a nawet jako mikrolot w Nowej Zelandii.
Projektant samolotu Zenith STOL CH 701, nieżyjący już Chris Heintz, uważał Savannah za nieautoryzowaną kopię swojego projektu. Pomimo tego ICP i Zenair rozpoczęły współpracę w 2012 r., w ramach której ICP składa gotową do lotu wersję dolnopłata Zenair 650Ei, ewolucji AMD Zodiac, przeznaczoną na rynek europejski.
Savannah to dwumiejscowy samolot o konwencjonalnej konfiguracji i konstrukcji metalowej półskorupowej. Górnopłat ze skrzydłem podpartym zastrzałami w układzie V. Większość wersji ma skrzydło o stałej cięciwie z klapolotkami. Pierwsze modele były wyposażone w sloty na krawędzi natarcia na całej rozpiętości.
Choć podstawowe wersje samolotów Savannah mają podwozie kołowe, trójpodporowe z kółkiem przednim, istnieje także wersja wodnosamolotu na pływakach wykonanych z kompozytów zbrojonych Kevlarem oraz włóknem węglowym. Dostępna jest także amfibia – samolot mogący operować zarówno z lądu jak i wody nazywany Savannah Hydro.
Producent może wyposażyć samolot w jeden z kilku silników tłokowych o mocy od 35 do 70 kW.
Savannah SR prezentował w powietrzu Dariusz Ołów.
Akrobacje na wysokim poziomie
Swoją premierę w Polsce miał pokaz zespołu akrobacyjnego Team Niebergall z Niemiec. To właśnie na lotnisku Kętrzyn Wilamowo niemiecki duet zaprezentował się na polskim niebie po raz pierwszy, a trzeba przyznać, że jest to formacja unikatowa pod kilkoma względami.
Grupę akrobacyjną Team Niebergall tworzy dwóch pilotów: Ralf Niebergall (ojciec) i Nico Niebergall (syn). Taka rodzinna formacja prezentuje swoje umiejętności od 2007 roku. Latają dwoma samolotami SIAI-Marchetti SF-260.
Ciekawostką tegorocznego Mazury AirShow był pokaz Norberta Kasperka za sterami akrobacyjnej Extry 200. W tym miejscu skupmy się nie na samolocie, który jest znany i uznany za dobrą konstrukcje akrobacyjną, a poświęćmy trochę czasu jej pilotowi.
Norbert Kasperek dopiero zaczyna wyczynową karierę pilota akrobacyjnego, jest jednak – jak to się czasem mówi – „dziedzicznie obciążony”. Nazwisko Kasperek od wielu dekad w polskiej akrobacji lotniczej stanowi markę samą w sobie. Klan Kasperków z Aeroklubu Świdnik odegrał znacząca role w rozwoju akrobacji lotniczej w Polsce. Pierwszym pokoleniem byli bracia Ryszard i Stanisław Kasperkowie, którzy osiągali swoje największe sukcesy w latach 1960. i 1970. Później przyszła pora na kolejne pokolenie, syna Ryszarda – Janusza Kasperka,, wielokrotnego mistrza Polski i reprezentanta naszego kraju na imprezach zagranicznych i trzykrotnego złotego medalistę na Mistrzostwach Świata w akrobacji lotniczej w 1997 roku. Teraz przyszła pora na Norberta Kasperka, syna Janusza Kasperka, który swoim pokazem zademonstrował, że ma duży potencjał, a zarazem szansę aby powtórzyć sukcesy rodziny. Już ma na koncie trzykrotny tytuł Mistrza Polski w akrobacji samolotowej, a w przyszłości może sięgnąć po większe laury.
Niezawodny zespól ANBO
Na Mazury AirShow nie mogło zabraknąć litewskiego zespołu ANBO, tym razem w składzie Rolandas Paksas, Robertas Noreika, Algimantas Zentelis. Piloci tego zespołu są na pokazach w Kętrzynie stałymi gośćmi. Od 2002 roku pojawiają się tu regularnie, choć oczywiście zespól jeszcze wtedy nie istniał. Najpierw uczestniczyli w pokazach Lotnicze Mazury, a później Mazury AirShow. Po utworzeniu zespołu w 2010 nie zapomnieli o mazurskich pokazach. Początkowo pojawiali się formacją trzech samolotów, bywało też że przylatywali parą samolotów. Zawsze jednak ich pokazy cechowały się precyzja pilotażu i efektownymi figurami wykonywanymi zespołowo.
Początkowo piloci latali samolotami Jak-52. To dwuosobowa konstrukcja przeznaczona do treningu wyczynowej akrobacji. Od 1979 roku produkowano je w Rumunii. Powstało tam ok. 1500 takich samolotów. Jubileuszowy 1000. egzemplarz trafił do Aeroklubu Kowieńskiego i po remoncie lata do dnia dzisiejszego. Oprócz dwumiejscowych Jaków-52 zespól wykorzystuje także jednomiejscowe Jaki-50.
W tym roku Zespól ANBO dołączył do swojego repertuaru także pokazy o zmierzchu (choć nie zaprezentował go w Kętrzynie). Są one wzbogacone o dodatkowe elementy wizualne. Samoloty otrzymały barwne oświetlenie, zaś do efektów pirotechnicznych obejmujących smugi dymu dołączone także fajerwerki odpalane z ziemi jak również z pokładu samolotów. Pokaz taki zespól zaprezentował po raz pierwszy na Brikas Foreworks w czerwcu tego roku.
Pokazy zespołu ANBO to zawsze prezentacja najwyższego kunsztu pilotażu i zgrania w lataniu zespołowym. Basowy dźwięk silników AI-14 napędzających akrobacyjne Jaki-50 dodatkowo uatrakcyjnia cały pokaz. Podczas tegorocznych pokazów mogliśmy oglądać ANBO kilka razy i zawsze Litwini byli podziwiani przez tłum widzów z zadartymi głowami śledzący ich akrobacje zespołowe. Ich pokaz był także ostatnim punktem niedzielnych pokazów. Pożegnanie Rolandasa Paksasa, Robertasa Noreiki, Algimantasa Zentelisa zrobiło wielkie wrażenie na publiczności i… pozostawiło niedosyt pokazów, który możemy zaspokoić podczas Mazury AirShow 2025.
Za kulisami Mazury AirShow
Poza atrakcjami w powietrzu warto wspomnieć także słów kilka o zapleczy technicznym. Nad bezpiecznym i sprawnym przebiegiem pokazów w locie pracowała ekipa Arkadiusza Choińskiego. To pierwsze pokazy w Kętrzynie wspierane merytorycznie przez jego zespół. Loty odbywały się zgodnie z planem i co najważniejsze, bez sytuacji stanowiących choćby potencjalne niebezpieczeństwo. Za co zespołowi Arkadiusza Choińskiego serdecznie dziękujemy.
Pokazy komentowali, podobnie jak w ostatnich latach, Michał Andrachiewicz i Jakub Kulecki, którzy objaśniali widzom tajniki pokazów w locie, a także kulisy funkcjonowania różnych rodzajów lotnictwa.
O rywalizacji na celność lądowania, którą wygrał Michał Cedroński z Kikity Team już wypominaliśmy. Swoja szanse na lotnicza rywalizację sportowa mieli także najmłodsi widzowie. Gościem Mazury AirShow była bowiem inicjatywa Roberta Naumiuka pod nazwa „Smyki na start”. Ma ona dwa cele – po pierwsze popularyzować modelarstwo lotnicze, po drugie przypominać o szybowcu PW-5 Smyk – dzieło polskich konstruktorów z Wydziału Mechanicznego Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej, który zwyciężył w konkursie na szybowiec światowy.
Dzieci i młodzież mają możliwość zbudować prosty model szybowca PW-5 Smyk, a następnie wziąć w nim udział w konkursie na najdłuższy i najładniejszy lot. Trzeba przyznać, że sama budowa modeli to także doskonałe zajęcie dla ojców, którzy wytrwale wspierali swoje pociechy przy klejeniu części modelu. Wspólna budowa modeli daje wiele satysfakcji, a ponieważ małe Smyki latają całkiem ładnie, ich puszczanie daje także niezapomnianą radość najmłodszym uczestnikom zawodów. Rywalizacja jest jednak całkiem poważna.
Choć tegoroczna edycja Mazury AirShow ograniczyła się jedynie do pokazów na lotnisku Ketrzyn Wilamowo, publiczność wychodziła z terenu lotniska zadowolona. Doskonała pogoda i ciekawe pokazy w locie z pewnością przyciągną do Kętrzyna wielu entuzjastów lotnictwa również w 2025 roku.
Like almost every year, the first weekend of August – this year on August 3rd and 4th – the Mazury AirShow air picnic took place at the Kętrzyn Wilamowo airfield. The event with a long history, but this time there with some changes comparing to previous editions. In the past, the air displays took place in two locations – at the Kętrzyn Wilamowo airfield and over Lake Niegocin near by municipal beach in Giżycko. Due to organizational reasons, this year’s show took place only at the Kętrzyn Airfield. The weather did not play any tricks on the organizers, as it did at previous edition. It was sunny and warm, which brought a large group of spectators to the Kętrzyn airport.
Zespół ANBO z Litwy – stały i lubiany przez publiczność Mazury AirShow element pokazów w powietrzu / Zdjęcie: Andrzej Wrona
ANBO Aerobatic team from Lithuania – regular guest of Mazury AirShow, loved by airshow audience / Copyright: Andrzej Wrona
Choć w tym roku nie było pokazów nad Niegocinem, na Mazury AirShow 2024 nie zabrakło wodnosamolotów. Na zdjęciu latająca amfibia American Champion 8GCBC Scout – jeden ze stałych bywalców Mazury AirShow / Zdjęcie: Andrzej Amerski
Recently, this American Champion 8GCBC Scou seaplane takes part in almost every edition of Mazury AirShow / Copyright: Andrzej Amerski
Para wodnosamolotów w niskim przelocie nad lotniskiem Kętrzyn Wilamowo. Od lewej: często widywany na Mazury AirShow dwupłatowy Super Petrel LS oraz Dornier Seawings DS-2C / Zdjęcie: Andrzej Wrona
Super Petrel LS biplane and Dornier Seawings DS-2C, two flying boats in low pass over Kętrzyn Wilamowo airfield / Copyright: Andrzej Wrona
Ląduje Cessna 172, jeden z samolotów zespołu Kikity Team / Zdjęcie: Andrzej Wrona
Cessna 172 of Kikity Team / Copyright: Andrzej Wrona
Start polskiego zabytkowego już samolotu TS-8 Bies, na co dzień latającego w Aeroklubie Elbląskim / Zdjęcie: Andrzej Amerski
Polish oldtimer TS-8 Bies (Devil) arrived from Elbląg Airclub, visited Mazury AirShow 2024 / Copyright: Andrzej Amerski
Zabytkowy North American Harvard 4M SP-YIX, za sterami Jacek Mainka / Zdjęcie: Andrzej Amerski
North American Harvard 4M SP-YIX oldtimer piloted by Jacek Mainka / Copyright: Andrzej Amerski
PZL 101 Gawron to samolot niegdyś często widywany na polskich lotniskach aeroklubowych, dziś prawdziwa rzadkość / Zdjęcie: Andrzej Amerski
PZL 101 Gawron (Rook), decades ago very popular in Polish airclub airfields, nowadays very unique / Copyright: Andrzej Amerski
Jedna z ciekawych konstrukcji lekkich z Czech – górnopłat Sirius TL-3000 / Zdjęcie: Andrzej Amerski
One of interesting Czech designed planes – Sirius TL-3000 / Copyright: Andrzej Amerski
Inna czeska konstrukcja lekka Bristel RG, którego nad lotniskiem Kętrzyn Wilamowo pilotował Włodzimierz Szybicki / Zdjęcie: Andrzej Wrona
Other successful light Czech airplane Bristel RG / Copyright: Andrzej Wrona
Popularny w polskich szkołach lotniczych samolot AT-3 opracowany przez polskiego konstruktora Tomasza Antoniewskiego / Zdjęcie: Andrzej Wrona
AT-3 light airplane designed by Polish engineer Tomasz Antoniewski, popular in plot schools in Poland / Copyright: Andrzej Wrona
Przykład polskiej udanej konstrukcji samolotu ultralekkiego 3Xtrim / Zdjęcie: Andrzej Amerski
A sample of Polish well-designed ultralight plane 3Xtrim / Copyright: Andrzej Amerski
Włoski samolot ultralekki Savannah SR podchodzi do lądowania po pokazie / Zdjęcie: Andrzej Wrona
Italian ultralight plane Savannah SR lands after the flight display / Copyright: Andrzej Wrona
Samoloty SF-260 rodzinnego zespołu akrobacyjnego Team Niebergall / Zdjęcie: Andrzej Amerski
SF-260 planes of Team Niebergall / Copyright: Andrzej Amerski
Norbert Kasperek za sterami samolotu akrobacyjnego Extra 200 / Zdjęcie: Andrzej Amerski
Norbert Kasperek in Extra 200 aeropatic plane / Zdjęcie: Andrzej Amerski
W tym roku nad bezpiecznym i sprawnym przebiegiem pokazów Mazury AirShow czuwał Arkadiusz Choiński wraz ze swoim zespołem / Zdjęcie: Andrzej Amerski
This year all aircraft operations have been coordinated by team under by Arkadiusz Choiński’s command / Copyright: Andrzej Amerski
Piloci biorący odział w pokazach Mazury AirShow oraz organizatorzy na rodzinnym zdjęciu / Zdjęcie: Andrzej Amerski
Pilots and Mazury AirShow staff in family photo / Copyright: Andrzej Amerski
Jacek Sobolewski przygotowuje Biesa do drogi powrotnej do Elbląga / Zdjęcie: Andrzej Amerski
Jacek Sobolewski prepares it’s TS-8 Bies to return flight to Elbląg / Copyright: Andrzej Amerski
Super Petrel LS podczas indywidualnego pokazu w locie / Zdjęcie: Andrzej Wrona
Super Petrel LS during solo flight display / Copyright: Andrzej Wrona
Ląduje samolot amfibia American Champion 8GCBC Scout / Zdjęcie Andrzej Amerski
American Champion 8GCBC Scout lands after the flight display / Copyright: Andrzej Amerski
Pożegnanie zespołu ANBO z kętrzyńską publicznością. Do zobaczenia ponownie w 2025 roku / Zdjęcie: Andrzej Amerski
ANBO Team says goodbye to show audience. See you in August 2025 / Copyright: Andrzej Amerski
